Oczywiście zapomniałam zabrac aparatu Antka, więc zdjęc nie mam. Muszę poczekac jak prześle mi je Lenare. Film z wernisażu wrzucę dopiero po powrocie z ferii. FILM TU
Rano odebrałyśmy z Agą dzieciaki i wróciłyśmy odpoczywac, i leczyc skołatane winem i tańcem głowy. Uwielbiam takie celebracje u Agnieszki. Lezymy wszyscy na kanapie, wymieniając energię, pochrapywania, oglądając filmy.
Antek bardzo fajnie bawił się z dziewczynkami. Zdaje się, że motywem przewodnim zabaw było życie pozagrobowe.
Rano pobudka i jazda do Dzierżoniowa. Gdy byliśmy za Częstochową zadzwoniła moja Matka, że Ojciec jest w szpitalu. Zabrało Go pogotowie. Dostał straszliwych boleści. Jutro będzie wiadomo, co Mu jest...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.