poniedziałek, 12 stycznia 2009

hmmm


No tak, po 11, a dziewczyny nie ma. Ma się spóźnić.
Za to przyjęli okładkę w Wilsonie.
Nie da się u nich poszaleć. Panie mają pewne schematy okładkowe wbite do głowy, jak choćby to, że tytuł i autor MUSI być na górze. Można im pokazywać okładki dobre, wspaniałe, wyróżnione, tłumaczyć...nie da rady. I tak się zdziwiłam, że zgodziły się na taki monochrom...

2 komentarze:

  1. Ale faktycznie, tytuł i autor gryzie całość jak szczerbaty. Psuje całość niemożebnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety, ale się nie przewalczy. Ma być tak jak chcą, bo nie wezmą. I tłumaczyć mozna, że da się lepiej, inaczej...nie trafia.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.