czwartek, 15 stycznia 2009

Czwartek...jasełka, zebranie...














Szkolne jasełka, zebranie szkolne, wszystko razem wciśnięte zostało w jeden wieczór. Koniec semestru, oceny, poważna rozmowa, łzy...Czemu nikt nie powiedział mi, że bycie rodzicem to przesrana sprawa? Uroki macierzyństwa są zdecydowanie przereklamowane, a w momencie gdy zaczyna się szkoła, blakną zupełnie. Okazuje się, że nie wystarczy być rodzicem, ale trzeba być psychologiem i pedagogiem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.