piątek, 16 stycznia 2009

Tata w domu

Wypisali Tatę ze szpitala. Szybciutko pojechałam na Stępińską i już jest dobrze. Nie jest super, ale dużo lepiej. Martwiłabym się, jak Matka da radę odebrać Ojca. Samochodu nie prowadzi, nie zna numerów TAXI. No i robiłaby mi później wymówki, że wyjazd był ważniejszy niż własny Ojciec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.