Spędziłam 7 godzin w aucie, Droga Łowicz-Warszawa rozkopana, wypadek po drodze. Długi powrót.
O plenerze napisze jak wrócę. Magda Braciszewska powinna przywieźć zdjęcia ( o ile sie uda) bo Joli zepsuła sie nagrywarka płyt DVD.
Czekam na info o pogrzebie Grzeszyka...straszne. Informacje dostałam na plenerze.
czwartek, 28 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.