Witam
jestem autorem tekstu który zacytowała Pani na swoim blogu
http://debrade.blogspot.com/2009/02/q.html
Od czasu powstania tamtego tekstu sporo się zmieniło, niekoniecznie na lepsze. Dzięki akcji zbierania podpisów udało się obronić istnienie parkingu, niestety panie studentki-projektantki (nie żebym miał coś przeciw studentkom) z firmy Solar-Arch w napadzie kolejnej genialnej
wizji przesunęły omawianą drogę pomiędzy bloki 2 i 4, 1.5 metra (półtora) od krawędzi ogródków.
Z dobrych zmian - zauważono nas. Rada Dzielnicy zaprasza nas na obrady, mamy nawet prawo się wypowiedzieć. Słuchają, albo przynajmniej udają:).
Szczegóły ostatnich rozmów są wyglądają następująco:
Warszawa, 24-07-2009
Szanowni Współmieszkańcy
Na posiedzeniu Komisji Planowania Przestrzennego Rady Dzielnicy Mokotów
w dniu 23-07-2009 omawiany był projekt Planu Zagospodarowania Przestrzennego (PZP) dzielnicy Mokotów, w tym również terenu osiedla Bernardyńska oraz terenów przyległych, między innymi terenu Łuku Siekierkowskiego oraz obecnych terenów na zachód od naszego osiedla (łąki). Tereny te zostały sprzedane jakiś czas temu developerowi (firmie
Marvipol) z przeznaczeniem na zabudowę wielorodzinną. Jak Państwo pamiętacie kilka miesięcy temu miała miejsce akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o zachowanie istniejącego parkingu pomiędzy blokiem 1A i 2 i niedopuszczenie do poprowadzenia tamtędy ulicy łączącej Bernardyńską z planowanym osiedlem a dalej z Trasą Siekierkowską. Dzięki zaangażowaniumieszkańców (zebraliśmy ponad 200 podpisów pod wnioskiem) udało się tą
inicjatywę zastopować.
Niefrasobliwość, ewidentne błędy w sztuce projektowania i brak jakiegokolwiek pojęcia o istniejących na naszym osiedlu realiach a także uzasadnione podejrzenie działania na korzyść developera kosztem obecnychmieszkańców osiedla Bernardyńska skłoniła biuro projektujące Plan Zagospodarowania Przestrzennego do umiejscowienia tej drogi pomiędzy budynkami nr 2 i nr 4 jako niemal przylegającej do naszego budynku (w odległości 6 m od skraju budynku czyli de facto przy żywopłocie wyznaczającym teren ogródków przy bloku, w odległości mniej więcej 5metrów od wejścia do bloku! Droga ta uzyskała w PZP numer 15KDD.
Lokalizacja drogi została oprotestowana zarówno przez poszczególne departamenty Rady Dzielnicy Mokotów jak i przez władze Spółdzielni Energetyka oraz nas, mieszkańców bloku Bernardyńska 2 i 4. Obecna wersja PZP, mająca dodatkowo wiele innych usterek merytorycznych została na Radzie Dzielnicy odrzucona. Mając nadzieję na korzystną dla nas zmianę projektu PZP jednocześnie chcę uczuli Państwa jako mieszkańców na ten problem. Marvipol zdecydowanie naciska na poprowadzenie jeszcze jednego łącznika między ul. Bernardyńską a planowanym osiedlem. Nie możemy dopuścić, aby próba zapewnienia komfortu nowym mieszkańcom wiązała się z katastrofalnym obniżeniem jakości naszego życia, spadku wartości mieszkań i znaczącego obniżenia poziomu bezpieczeństwa. Nie możemy do tego dopuścić! Dlatego koniecznym jest bieżące monitorowanie stanu prac nad PZP i wnoszenie uwag dotyczących zapewnienia naszemu otoczeniu odpowiednich parametrów jak również niedopuszczenie do uczynienia z ul. Bernardyńskiej drogi przelotowej pomiędzy Trasą Siekierkowską na Wilanowem i Ursynowem.
Obok znajdziecie Państwo zdjęcia w/w Planu Zagospodarowania Przestrzennego z uwzględnieniem obszaru sąsiadującego z naszym budynkiem.
PODSUMOWUJĄC: Drogi 15KDD najprawdopodobniej NIE BĘDZIE, jednakże musimy na bieżąco kontrolować kolejne próby modyfikacji infrastruktury drogowej na naszym osiedlu i reagować tak, aby nie dopuścić do przeprowadzenia przez nie dróg przelotowych.
oraz tutaj
http://blog.zw.com.pl/blog/archives/7126
Przejrzałem Pani blog, jest bardzo oryginalny i przede wszystkim ma dużą popularność. Staramy się nagłośnić sprawę, użyć mediów jako tarczy pomiędzy nami a deweloperem (już wiemy że teren kupił Marvipol, co wróży jak najgorzej, szczegóły w linku powyżej).
Jeśli do czasu do czasu wracałaby Pani do tematyki jeziorka i os. Bernardyńska, byłoby super. Ludzie muszą wiedzieć. Albo dowiedzą się jak już będzie za późno i ostatni bażant odleci...nie wiem gdzie, jakoś siętu ciasno robi.
Pozdrawiam
11.08. był arytkuł w Życiu Warszawy.Informuje, że powstał nowy blog w tym temacie. Zainteresowanych zapraszam.
wizji przesunęły omawianą drogę pomiędzy bloki 2 i 4, 1.5 metra (półtora) od krawędzi ogródków.
Z dobrych zmian - zauważono nas. Rada Dzielnicy zaprasza nas na obrady, mamy nawet prawo się wypowiedzieć. Słuchają, albo przynajmniej udają:).
Szczegóły ostatnich rozmów są wyglądają następująco:
Warszawa, 24-07-2009
Szanowni Współmieszkańcy
Na posiedzeniu Komisji Planowania Przestrzennego Rady Dzielnicy Mokotów
w dniu 23-07-2009 omawiany był projekt Planu Zagospodarowania Przestrzennego (PZP) dzielnicy Mokotów, w tym również terenu osiedla Bernardyńska oraz terenów przyległych, między innymi terenu Łuku Siekierkowskiego oraz obecnych terenów na zachód od naszego osiedla (łąki). Tereny te zostały sprzedane jakiś czas temu developerowi (firmie
Marvipol) z przeznaczeniem na zabudowę wielorodzinną. Jak Państwo pamiętacie kilka miesięcy temu miała miejsce akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o zachowanie istniejącego parkingu pomiędzy blokiem 1A i 2 i niedopuszczenie do poprowadzenia tamtędy ulicy łączącej Bernardyńską z planowanym osiedlem a dalej z Trasą Siekierkowską. Dzięki zaangażowaniumieszkańców (zebraliśmy ponad 200 podpisów pod wnioskiem) udało się tą
inicjatywę zastopować.
Niefrasobliwość, ewidentne błędy w sztuce projektowania i brak jakiegokolwiek pojęcia o istniejących na naszym osiedlu realiach a także uzasadnione podejrzenie działania na korzyść developera kosztem obecnychmieszkańców osiedla Bernardyńska skłoniła biuro projektujące Plan Zagospodarowania Przestrzennego do umiejscowienia tej drogi pomiędzy budynkami nr 2 i nr 4 jako niemal przylegającej do naszego budynku (w odległości 6 m od skraju budynku czyli de facto przy żywopłocie wyznaczającym teren ogródków przy bloku, w odległości mniej więcej 5metrów od wejścia do bloku! Droga ta uzyskała w PZP numer 15KDD.
Lokalizacja drogi została oprotestowana zarówno przez poszczególne departamenty Rady Dzielnicy Mokotów jak i przez władze Spółdzielni Energetyka oraz nas, mieszkańców bloku Bernardyńska 2 i 4. Obecna wersja PZP, mająca dodatkowo wiele innych usterek merytorycznych została na Radzie Dzielnicy odrzucona. Mając nadzieję na korzystną dla nas zmianę projektu PZP jednocześnie chcę uczuli Państwa jako mieszkańców na ten problem. Marvipol zdecydowanie naciska na poprowadzenie jeszcze jednego łącznika między ul. Bernardyńską a planowanym osiedlem. Nie możemy dopuścić, aby próba zapewnienia komfortu nowym mieszkańcom wiązała się z katastrofalnym obniżeniem jakości naszego życia, spadku wartości mieszkań i znaczącego obniżenia poziomu bezpieczeństwa. Nie możemy do tego dopuścić! Dlatego koniecznym jest bieżące monitorowanie stanu prac nad PZP i wnoszenie uwag dotyczących zapewnienia naszemu otoczeniu odpowiednich parametrów jak również niedopuszczenie do uczynienia z ul. Bernardyńskiej drogi przelotowej pomiędzy Trasą Siekierkowską na Wilanowem i Ursynowem.
Obok znajdziecie Państwo zdjęcia w/w Planu Zagospodarowania Przestrzennego z uwzględnieniem obszaru sąsiadującego z naszym budynkiem.
PODSUMOWUJĄC: Drogi 15KDD najprawdopodobniej NIE BĘDZIE, jednakże musimy na bieżąco kontrolować kolejne próby modyfikacji infrastruktury drogowej na naszym osiedlu i reagować tak, aby nie dopuścić do przeprowadzenia przez nie dróg przelotowych.
oraz tutaj
http://blog.zw.com.pl/blog/archives/7126
Przejrzałem Pani blog, jest bardzo oryginalny i przede wszystkim ma dużą popularność. Staramy się nagłośnić sprawę, użyć mediów jako tarczy pomiędzy nami a deweloperem (już wiemy że teren kupił Marvipol, co wróży jak najgorzej, szczegóły w linku powyżej).
Jeśli do czasu do czasu wracałaby Pani do tematyki jeziorka i os. Bernardyńska, byłoby super. Ludzie muszą wiedzieć. Albo dowiedzą się jak już będzie za późno i ostatni bażant odleci...nie wiem gdzie, jakoś siętu ciasno robi.
Pozdrawiam
11.08. był arytkuł w Życiu Warszawy.Informuje, że powstał nowy blog w tym temacie. Zainteresowanych zapraszam.


No to mamy problem... Jakoś nie mogę sobie wyobrazić tej drogi przelotowej tuż pod oknami. Że niby tą gruntową drogą uzbrojoną w nawierzchnię mają gnać demony prędkości? Przecież to jakiś absurd!
OdpowiedzUsuńno niestety. Trzeba szukac dojść do mediów i poruszys sprawe na zebraniach wspólnot
OdpowiedzUsuń