sobota, 20 lutego 2010

Szynszyla w mózgu i seriale, czyli o czym rozmawiają dzieci

-Mamo, mamo, a powiedz mi co to jest ta szynszyla.- zapytało mnie dzisiaj moje dziecko na basenie.
-No synku to takie zwierzątko, gryzoń, szary, sporo większy od myszy...
- A mówiłaś mi, ze on lubi ciemność, i ze cos produkuje w mózgu...

W głowie zapaliła mi się alarmowa lampka. Co produkuje szynszyla w mózgu?

- No mamo, mówiłaś, mi przecież, że ona nie czegoś tam nie produkuje jak jest światło. Oj co to jest?

Alert czerwony trwa! Neurony z ze znakiem zapytania w sprawie szynszyli w mózgu zasuwają we wszystkie strony. Szynszyla w mózgu, szynszyla w mózgu...Mam!!

-Synku! To nie szynszyla, tylko szyszynka!

Wybuchnęlismy śmiechem na myśl o gryzoniu, sporych rozmiarów co to produkuje COŚ w mózgu w ciemnościach.

W szatni damskiej natknęłam się na dziewczęta w wieku ok lat 11.

- Och wiesz nie lubię "Majki" ( dla niewtajemniczonych chodzi o serial TV)
Jest taka chuda, ma wyłupiaste oczy i odstające uszy.
-A ja lubiłam "Brzydulę" A zauważyłaś , że odkąd wyładniała to odcinki zrobiły się mniej ekscytujące?

Życie jednak jest pełne niespodzianek.





6 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. jednak mało cenzuralny był komentarz, ponowie jak będzie lepsza ku temu okazji niż szenszyle :D

    OdpowiedzUsuń
  3. portret masz swietny

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Szynszyla powiadasz? W mozgu? NIe zauwazylem...

    OdpowiedzUsuń
  5. no ja własnie też nie, dlatego się BARDZO zaniepokoiłam;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.