Podobno plotkarstwo jest domeną kobiet. Nic mylniejszego. Rozmawiałam z niejakim Panem Y. I dowiedziałam się, ze nasz wspólny znajomy Pan X miał romans z niejaką Panią Z. którą akurat, jaka szkoda znam. No i ...tu przedstawiono mi charakterystykę Pani Z, którą musiał uraczyć Pan X, Pana Y. Bosko! Nie dość tego, że jeden nie jest gentelmenem i dyskrecji zachowac nie potrafi, to drugi jeszcze puszcza newsa dalej. Jak znam Pana X to mógł i o tajemnicach alkowy rozprawiać. No bo przeciez trzeba pochwalić się kolegom jakie ma się powodzenie, czyż nie?
środa, 11 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.