wtorek, 24 marca 2015

II Festiwal Sztuki Jeździeckiej

Odbył się. Przeszedł jak burza, szybko i gwałtownie, ale było cudownie. Pod swoją opieką miałam prace Jacka Reczyńskiego i Agnieszki Słowik-Kwiatkowskiej. Byłam w jury konkursu fotograficznego i filmowego. Było dużo znakomitych gości.

Cóż można powiedzieć? Do zobaczenia za rok!













wtorek, 17 marca 2015

Licencjat Krzysia

Ufffff...nareszcie nadszedł dzień obron. W sobotę swój licencjat bronił mój małż. I obronił! Na 6 z wyróżnieniem rektorskim. Teraz jeszcze tylko wystawa w maju, a potem...hmmm...no cos tzreba będzie zrobić z aneksem, bo format solidny. Krzysiek wziął na tapetę wizje Hildegardy z Bingen. Zrobił rekwizyty, uszył habit, sam zrobił muzykę i montaż oraz postprodukcję. Reszta informacji jest w napisach, które warto przeczytać. Oto zwiastun i teaser.




Jako aneks wykonał projekty witraży.


piątek, 6 marca 2015

niedziela, 1 marca 2015

Wystawa w Kramnicach

Wczoraj odbyło się otwarcie mojej wystawy rysunku i malarstwa w Sochaczewie w Kramnicach. Dziękuję wszystkim którzy dotarli oraz Krystynie Bogdańskiej za zorganizowanie wystawy. Szczególne podziękowania wysyłam Adamowi Szewczakowi za zdjęcia. Przy okazji odbył się koncert Miłosza i Basi. Z tego duetu wybieram Basię. Dziewczyna fajnie zaśpiewała piosenki Anny German i Edyty Geppert. Myślę, ze warto na nią zwrócić uwagę.
Kramnice mają świetne sale. Aż żal, że nie mam szybkiego dostępu do takich sal w Warszawie. 
W takich salach można na spokojnie pokazać nawet duże formy rzeźbiarskie, czy zorganizować pokaz filmów.





















niedziela, 8 lutego 2015

Każde zdjęcie to nauka

Dziś z rana dałam Antkowi zadanie, żeby mi zrobił zdjęcie na korytarzu, bo tylko tam mamy kawałek jasnej gładkiej ściany.




piątek, 6 lutego 2015

Zielono mi

Dziś już dużo lepiej. Wygląda na to, że do poniedziałku powinna się wykurować. Dla odmiany zrobiłam coś bardziej kolorowego.


Dokumentacja

Przyszło dziś pocztą, po sierpniowej wystawie razem z moją pracą i podziękowaniami od dyrektora NCK. Artystów jak widać było dużo, towarzystwo zacne. Ja niestety nie dałam rady pojechać na wernisaż.