poniedziałek, 6 listopada 2017

Frida Kahlo & Diego Rivera

Wybrałam się do Poznania na wystawę Frida Kahlo &Diego Rivera Powiem szczerze, że czuję niedosyt. Frida i Diego byli tylko w jednej sali. Pokazano mało obrazów Rivery ( chyba ze pokaz slajdowiska z pracami policzyć jako pokaz prac, ale tyle to ja sobie w necie znajdę )...Sztuka meksykańska tez w jednej. ( jak można dać taki temat w jednej sali?)  Z "dodatków" do wystawy chyba najciekawsza była prezentacja zdjęć Bernice Kolko. Ogólnie gdybym nie wybrała do Poznania się w dobrym towarzystwie, to chyba bym się zdenerwowała.










piątek, 25 sierpnia 2017

Giławy - wypad do Salamandry

Zebrałam się i pojechałam. W zeszłym roku mi się nie udało, a wiem, że jak zacznie się rok akademicki to znikną szanse na odwiedziny i celebracje. A warto było pojechać. Było pięknie. Cudowne wnętrza, wrażenie zatrzymania się gdzieś poza czasem i czynności, których nie robi się się mieszkając w blokach...Dawno np.nie miałam okazji stawiać pasjansa przy rozpalonym piecu , a w towarzystwie samowaru przyznam się, że jeszcze nigdy. Do tego trzeba dołożyć konfitury domowe, nieśpieszne rozmowy i mruczący kot na kolanach.
No właśnie...kot. Zapoznałam się tam z  pewnym rudym kocurem, niezwykłym gościem, który skradł mi serce i który chyba przyczyni się do tego, że dom w Giławach stanie się prawdziwym domem.











poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Buduar niedzielnych dandysów

11 sierpnia w Opolu odbyło się otwarcie wystawy pokazującej wycinek "Niedzielnych dandysów"( którzy mieli debiut w 1997r. ) Kuratorem wystawy była Anna England. Pokaz moich prac był drugą wystawą z cyklu campowego, mającego związek z pracą doktorską Anny, której publikacja książkowa zapowiedziane jest na grudzień tego roku.
Było upalnie, nadciągała burza, a mimo to wernisaż się udał, chociaż poczęstunek i samo otwarcie musiało z uwagi na temperaturę odbyć się przed galerią. Było mi szalenie miło bo na wernisaż przyjechał Marek Hołda i Kaśka Wiszowaty z Prudnika.

Bardzo też chciałam podziękować mojemu synowi za zdjęcia!




























wtorek, 25 lipca 2017

Wieczór na pastwisku

Są chwile gdy wiadomo, że zdjęcie będzie nieostre...




czwartek, 6 lipca 2017

Wakacje!

Tak wakacje się zaczęły. Dla mnie też! Nareszcie. Maluję sobie spokojnie, nie śpieszę się nigdzie.
Jutro jadę do Furioso z warsztatami foto. Malowania nie zabiorę, bo nie mam jak. Auto pełne, bo zapakowaliśmy ciemnię. Będę rysować i robić zdjęcia.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Spacer w Dębnie

W Dębnie do którego pojechaliśmy z Jackiem Styrną natknęliśmy się na takie cudo. Czy to kruki?


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Furioso

Dzieje się maluję jak szalona. Mam wystawę w "do widzenia do jutra", byłam na plenerze w Furioso. Gonię w WSA jak piesek z wywieszonym ozorem.
Postanowiłam po długim czasie wrzucić trochę zdjęć po plenerze.