środa, 4 marca 2009

Tango




Rysowałam, rysowałam i narysowałam.
Zaraz sie zbieram do okulistki. Jak znam źycie, to co z tego, ze mamy wizytę na 16, skoro wejdziemy o 17 (jak dobrze pójdzie). Pani doktor jest gaduła, paple z każdym pacjentem i godzinna obsuwa to minimum. Troche mnie to wkurza, bo to strata czasu, ale raz na pół roku muszę sobie ciśnienie w oczach zmierzyć pobrać recepty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.