sobota, 20 marca 2010

Czwartek, piątek

Operacja się udała, Mama czuje się dobrze. Musi jeszcze tylko poleżeć w szpitalu.
Dłubię animację dla Marleny, więc czasu nie mam na jakieś inne twórcze poczynania. Jak ją skończę to pewnie się pochwalę.Chwilowo na weekend robię sobie od niej przerwę. W ogóle muszę przerwę od kompa zrobić bo wrosnę w krzesło.
Wczoraj nieoczekiwanie wpadł Adam z wizytą. I fajnie, pogadaliśmy. Miło spędziliśmy wieczór.


4 komentarze:

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.