poniedziałek, 15 marca 2010

W marcu jak w garncu



Tak wiem wszyscy mają dosyć zimy. Rano pojechałam zapisać się do lekarza i ...musiałam podjechac do Łazienek. Było tak pięknie, że nie mogłam się oprzeć.Przez jedną noc nasypało tyle śniegu ile widać na zdjęciu wyżej, na ławeczce.
Oczywiście poza mną latało jeszcze sporo zapaleńców z aparatami. Ja wróciłam w spodniach mokrych po kolana i zdjęciami zimowych Łazienek, słodkich takich, że aż zębiska zgrzytają.





8 komentarzy:

  1. heheh wierze ze ci sie jeszcze zima nie przejadla :) moze w poprzednim zyciu bylas eskimoska :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm...moze:))Napewno kims lub czymś, co uwielbia śnieg

    OdpowiedzUsuń
  3. ja dziś po Wilanowie latałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to się nawet rozglądałam czy Ciebie nie spotkam.Kilka było pieknych ptasiorów, ale mam za krótki obiektyw, więc im odpuściłam

    OdpowiedzUsuń
  5. no to szkoda że się w tych łazienkach nie spotkaliśmy :)
    Czy mi sie zdawało czy dziś usunełaś post?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak usunełam. Jakis taki był bez sensu:)) Niby o foto, ale w sumie...chyba po prostu miałam zły humor;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałem, ale widziałem u innych a jak klikałem - info że został usuniety. Ale domyslam się co tam bylo, zauważyłem że wszystkich to dopada :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no...taki czas jak widać. najlepiej byłoby polatać z aparatem.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.