
Cóż powiem krótko :magiczne miejsce, szkoda, że tak daleko ode mnie z Czerniakowa.Jak zwykle wernisaż był pretekstem do spotkania z ludźmi. Magdy nie widziałam ...hoho, chyba ponad rok. Rafała który przyszedł ma wystawę chyba nie widziałam z dwa, trzy lata.
Przyjemnośc mi sprawiło zobaczenie zdjęć Magdy na żywo. Tak wiem dokumentacja może niepełna, ale jak tu ją robic kiedy myśli tyle do wymiany.





a! wyraz twarzy do wymiany ;D! super slide!
OdpowiedzUsuń:))***
OdpowiedzUsuń