poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Tulipanki


Mam za sobą bardzo pracowity weekend. Pomalowaliśmy ściany u Antka, położyliśmy panele. Wczoraj przenieslismy wszystkie półki, szpeje, kupiliśmy szafę i ją zmontowaliśmy. Za to dziś, o radości moja, mogłam już dostać się do swoich sznureczków, koralików itp. rzeczy i w szczęściu, i ekstazie porannej po wstawieniu prania wykonałam kilka tulipanków.
Dziś chyba zacznę rozpracowywać mentalnie 3 podobrazia tzn. nastrajać się do namalowania zamówionego obrazu wg. K.Haringa.

2 komentarze:

  1. Świetne! I fajnie, że całkiem spore. Powodzenia w pracy nad Haringiem! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.