piątek, 4 maja 2012

Marlena Zynger i przyjaciele na Harendzie

Jak opisać tylko kilka dni? Mogę napisać jedno - jest to absolutną niemożliwością.
Najpierw dziką przygodą była podróż z Markiem Raczkowskim pożyczonym samochodem. Atrakcje były na postojach, bo trafialiśmy w miejsca przy których "Hotel Zacisze" to miejsce bardzo zorganizowane.
Ja zostałam zakwaterowana na Harendzie i byliśmy tam zwartą grupą. Część mieszkała w Zakopanym, min. Piotr Komorowski w Domu Muzealnym Ornak. Poza obowiązkami każdy robił co chciał i z kim chciał. Mi było tak dobrze, że kompletnie nie miałam ochoty na bieganie do Zakopanego, do którego trafiłam dopiero przy okazji spaceru "szlakiem Kasprowicza" i wyjścia do teatru.
Spektakl zorganizowany przez Marlenę, był świetny. Muzyka, poezja, proza, wszystko w doskonałej aktorskiej i muzycznej interpretacji. W reżyserii pomógł  Andrzej Dziuk. Poza Marleną grali : Ada Jerzmanowska, Krzysztof Łakomik, Aleksiej Karelin, Dymitrij Strelnikoff.. Wiersze Marleny śpiewały Dominika Świątek i Beata Jankowska-Tzimas. W ramach niespodzianki urodzinowej wystąpiła Monika Lidke wykonała jeden wiersz Marlenki i kilka swoich piosenek.
Czekam jak Tadeusz Oratowski zmontuje film to podlinkuję. Teraz mogę tylko pokazać kilka zdjęć i podziękować Marlenie za cudowne wydarzenie, za wspaniałe spotkania z fantastycznymi ludźmi z którymi tak ciężko było się rozstać.












2 komentarze:

  1. Och... Jak mi się zatęskniło za naszymi kochanymi Tatrami...

    OdpowiedzUsuń
  2. dopiero wróciłam, a juz bym znów tam pojechała

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.