Oczywiście nie wytrzymałam i poleciałam popstrykacćna śniegu. Chyba mi sie podoba ta nowa maszynka. Mróz dziś potężny ale ja oczywiscie nie czułam go dokąd nie zadzwonił telefon i nie musiałam na chwile oderwać się od zdjęć.




Trochę o sztuce. Trochę o codzienności. Zdjęcia i malarstwo. Czasem relacje z wystaw.
a co w koncu kupilas?
OdpowiedzUsuńNikuś się zadomowił? Niezależnie - zdjęcia, jak zwykle, piękne.
OdpowiedzUsuńbrrrr
OdpowiedzUsuń