Trochę o sztuce. Trochę o codzienności. Zdjęcia i malarstwo. Czasem relacje z wystaw.
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Antkowe holgowanie
W końcu zawiosłam negatyw z Holgi do wywołania, razem z negatywem ze smieny. Smienkę wskanuję kiedy indziej. Coś się z nią psuje, bo nie dało się skończyć negatywu. Chyba naciąg się zepsuł albo co. Ta dam... oto zdjęcia Antka (głównie) z Pęksowego Brzyska.
Jak to z holgi:))
OdpowiedzUsuńNO Antek działa...pięknie!
OdpowiedzUsuń