czwartek, 19 lutego 2009

Tłusty czwartek












































Rano poleciałam do Inezy na kawę. Pstryknęłam pare Aniołów. Tak się zagadałysmy, że nie zabrakło mi czasu na zrobienie więcej zdjęć.

No i nie wiem jakim cudem zgubiłam swój zestaw do robienia biżuterii!!
Musiałam go przywieźć z Dzierżoniowa, bo już gadałam z teściową i nie zostawiałam. No kurde...zdolna jestem! Sprawdziłam we wszystkich możliwych miejscach i NIE MA. Widać taki mój los, że pogroził mi paluchem:-kolczyków kochana to ty nie będziesz robić, bo już za dużo tego wszystkiego!
Tak się wkurzyłam, że pierwsze do pączka zjadłam ok. 14. Ale nic straconego....hehe, zaraz idę na bal do szkoły a tam podobno trójka klasowa zadbała...

4 komentarze:

  1. a jak taki zestaw do robienia bizuterii wyglada? i mozna to gdzies online nabyc? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. można, kochana zaraz poszukam w ulubiomych i posle Ci linka

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zjadlem dzis zadnego i raczej zrobi mi to dobrze :)))) Przyjdz

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.