czwartek, 30 czerwca 2011

Warszawski kirkut

Umówiłyśmy się z Beatką na zdjęcia już w poniedziałek. A dziś od rana straszyło deszczem. Jednak udało nam się wybrać na ul. Okopową. Cała wyprawa została okupiona bąblami po komarach i pokrzywach, ale warto było. Cykl rośnie. Oto kilka wybranych fotek.





6 komentarzy:

  1. Super! Wrzuciłam dziś kilka swoich :) Trudny wybór...

    OdpowiedzUsuń
  2. A na krakowskim byłaś? Są nawet dwa! Zapraszamy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jacku, Na jednym byłam z miesiąc temu, a na drugim...wczoraj;))

    OdpowiedzUsuń
  4. mogę spytać jakim aparatem robione. Analogiem?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze anonimowe i obraźliwe najprawdopodobniej zostaną skasowane.